Urodziła się 5 października 1986 roku w Wałbrzychu. Na dnie charakteru człowieka urodzonego tego dnia drzemie wola potężna, która, gdy raz zostanie rozbudzona - i potem rozwinie się w pełni - może uczynić go zdolnym do dokonania czegoś naprawdę wybitnego. Osoba urodzona 5 października jest na ogół lubiana i popularna. Uczuciowa, nieraz usposobiona nieco romantycznie, lubi towarzystwo i łatwo zaprzyjaźnia się, zwłaszcza z osobami płci odmiennej. Człowiek urodzony w ten dzień nierzadko wykazuje zdolności naukowe lub artystyczne: muzyczne bądź poetyckie i w jednym z tych kierunków może osiągnąć doskonałe rezultaty. Jedyne niebezpieczeństwo, jakie mu grozi w tym kierunku, to małżeństwo zbyt wczesne łatwo się bowiem zakochuje i to najczęściej z wzajemnością.

Edytę od zawsze interesowały szczególnie śpiew oraz taniec. Nigdy nie odważyła się tych dziedzin porównać ani stwierdzić, która z nich jest dla niej ważniejsza czy przyjemniejsza. Kiedy dużo śpiewała, tęskniła za tańcem i na odwrót. Dzieciństwo Edyty było cudowne i choć nie miała możliwości spełniać się na scenie, była szczęśliwa. Życie małej Edytki to tak naprawdę sama rozrywka. Niezliczona ilość rówieśniczek na największym i najatrakcyjniejszym podwórku w mieście to synonim ciągłej zabawy. Edyta dobierała sobie koleżanki, które również uwielbiały zamieniać się w gwiazdy muzyki. Stworzyły nawet zespół i żądne popularności kilkuletnie dziewczynki poobklejały część swojej dzielnicy plakatami z nazwą swojego girls bandu.

Mimo, iż najbliższe koleżanki po fachu mieszkały również w Wałbrzychu, Edytce ze światem muzyki najbardziej kojarzył się Kołobrzeg. W tym mieście spędziła znaczną część swojego życia. Wyjeżdża tam od zawsze. Kiedy nadchodzą wakacje, zazwyczaj spędza je całe właśnie w Kołobrzegu, ale nie tylko wtedy - często gości tam kilka razy w roku. Tam znajduje się jej drugi dom i ukochany amfiteatr. Właśnie w kołobrzeskim amfiteatrze dziewczynka bywała na pierwszych koncertach ogólnopolskich, a nawet światowych gwiazd . Nie chodziła tam po to by posłuchać muzyki, ale by upajać się całą tą atmosferą i zawsze obiecywała sobie, że wkrótce ona stanie na tej scenie. Na to akurat nie trzeba było długo czekać. Po skończonym koncercie zespołu BAJM, gdy nie wszyscy jeszcze opuścili amfiteatr, ośmioletnia Edyta wbiegła na scenę i chciała zaśpiewać do mikrofonu, jednak była zbyt niska, by ściągnąć go ze statywu. Na scenie zaraz pojawiła się ochrona i ściągnęła pragnącą występu na estradzie Edytkę. Mimo to, akcja ta powtórzyła się jeszcze po kilku koncertach.
 
Edyta brała udział w wielu różnych konkursach ale najbardziej utkwił jej w pamięci jeden - taneczny, w którym w wieku dziewięciu lat pokonała aż siedemdziesięciu konkurentów i zajęła pierwsze miejsce. Wtedy w swoim środowisku była już znana jako nieprzeciętna tancerka, a wyróżniała się tym, iż nie wchodziła w schematy, a swoje występy starała się urozmaicać, by publiczność choć przez chwilę się nie nudziła. Już w tym wieku rozumiała istotę show, występu jako przedstawienia. Nie chciała być bowiem wokalistką czy tancerką, bo takich jest wiele. Chciała być gwiazdą, bo wiedziała, że tylko wtedy publiczność ją pokocha. Edyta zaczęła uczęszczać do szkoły tańca oraz do szkoły muzycznej na grę na fortepianie, z której jednak szybko zrezygnowała, gdyż chciała zajmować się tylko śpiewem i tańcem, gra na instrumentach - jak sama mówi - nie była dla niej. Kurs taneczny ukończyła jednak w całości. Rodzice odmawiali jej wyjazdów na castingi do innych miast, uważali bowiem, że może to spowodować zaniedbanie szkoły i tłumaczyli córce, że nauka jest rzeczą najważniejszą. Nieco rozdarta między rozsądkiem a pasją, posłuchała rady rodziców, ale nie zamierzała rezygnować z dalszej działalności artystycznej.
 
Nauczyciele zauważyli duży potencjał fizyczny w Edycie i zaproponowali rodzicom, aby zapisali córkę do klasy o profilu sportowym - przystali na to i przez całą klasę czwartą, piątą i szóstą Edyta była poddawana wysiłkowi fizycznemu i reprezentowała szkołę w biegach długo- i krótkodystansowych na zawodach międzyszkolnych. Z tym wiązały się liczne wyjazdy i częste zwolnienia z lekcji, co niepokoiło nieco mamę Edyty, dla której edukacja dzieci była priorytetem. Po skończeniu nauki w szkole podstawowej, nadszedł czas na wybór dalszej drogi edukacji. Nauczyciele wychowania fizycznego ze sportowego gimnazjum w Wałbrzychu mocno naciskali na rodziców Edyty, by zgodzili się aby ich córka tam kontynuowała naukę i nadal trenowała biegi. Z tym jednak wiązały się jeszcze liczniejsze wyjazdy i reprezentowanie szkoły w różnych zakątkach Polski - na to już rodzice nie przystali i Edyta kontynuowała naukę w zwykłym gimnazjum w klasie o profilu biologiczno - turystycznym. Przez te lata oczywiście nie zerwała z muzyką. Nie śpiewała dużo, ale tańczyła zawsze wtedy, gdy tylko nadarzyła się okazja - rozpoczęcie czy zakończenie roku szkolnego, różne imprezy kulturalno-rozrywkowe w mieście i ciągłe konkursy na których zawsze zajmowała tylko jedno miejsce - pierwsze. Już gdy miała 13 lat zdarzało jej się rozdawać autografy, po swoich występach i była proszona do zdjęć. Edyta Nawrocka w swoim środowisku była już marką, ale cały czas porównywała się do najlepszych, przy których jej osiągnięcia wydawały się znikome. Nie chciała spocząć na laurach. 
 
 
Wysoka średnia ocen pozwoliła jej na kontynuowanie nauki w jednym z najlepszych liceów w mieście. Poziom nauczania był tak wysoki, iż Edyta bardzo dużo czasu poświęcała nauce. Nie miała czasu na muzykę. Jej życie zmieniło się diametralnie. Czuła się zagubiona i tęskniła za występami. Jednak z każdej strony powtarzano jej, że teraz najważniejszym celem do zrealizowania jest zdanie matury i dostanie się na studia. Miała wrażenie, że jej przygoda z muzyką skończyła się na zawsze. Podeszła do matury z języka polskiego, angielskiego (który zna biegle) oraz biologii. Egzamin dojrzałości zdała na wysokim poziomie. Rozpoczęła studia na kierunku Turystyka i Rekreacja, po roku zdała dodatkowo maturę z geografii.
Wraz z rozpoczęciem studiów Edyta rozpoczęła działalność w studenckiej telewizji TV Zamkowa. Wystarczyły dwa lata działalności i warsztatów by jej talent i w tej dziedzinie został dostrzeżony. Zaproponowano jej pracę w lokalnej stacji Telewizja Wałbrzych w roli prezenterki i reporterki. Od kilku lat Edyta oglądana jest przez mieszkańców Wałbrzycha, co przynosi jej dużą popularność.
 
Edyta za swoje osiągnięcia została doceniona. Za bardzo wysoką średnią ocen oraz swoją działalność telewizyjną i muzyczną przyznano jej nagrodę Najlepszego Studenta Regionu Wałbrzysko-Świdnickiego. Koncerty (niektóre supportujące ogólnopolskich artystów), wyróżnienia w konkursach, prestiżowe nagrody, praca w najliczniej oglądanej telewizji kablowej (wywiady ze znanymi osobistościami muzyki, sportu) sprawiają, że zainteresowanie medialne Edytą jest ogromne. Serwisy internetowe i gazety rozpisują się o niej. Ale nie tylko one - Edyta kilkakrotnie już udzielała wywiadów mediom z Wrocławia i Warszawy, które bardzo się nią interesują.
 
W 2008 roku jej piosenka "Not waiting for a miracle" wygrała w Ogólnopolskim Konkursie Muzycznym Studio Garaż organizowanym przez NOKIĘ, pokonując tym samym kilkaset innych utworów. Nagrodą był czek o wartości 5000 pln na sprzęt muzyczny oraz muzyczne telefony Nokia Xpress Music. Uwieńczeniem tego był występ Edyty w Warszawie w obecności znanych twarzy showbiznesu. W tym samym roku zakończyła studia licencjackie i rozpoczęła magisterskie na kierunku Zarządzanie.
 
Rozpoczyna się współpraca z producenetami i DJ'ami z całego świata. W czerwcu 2009 roku ukazuje się pierwszy teledysk do utworu Nothing Wrong, który staje się kamieniem milowym w jej karierze. Po tym wydarzeniu wszystko nabiera niesamowitego tempa. W tym samym roku podpisuje kontrakty na wydanie singli z brytyjskimi wytwórniami. Jej piosenki trafiają do największych sieci dystrybucji muzyki elektronicznej.
 
Pierwszym oficjalnie wydanym singlem był utwór See More, do którego muzykę napisał Adam Tas. Piosenka trafiła na antenę Muzycznego Radia, gdzie na liście DMC utrzymywała się przez wiele tygodni, najwyżej plasując się na III miejscu zestawienia. Zdjęcia do teledysku realizowane były na Malediwach.
  
Rok 2010 przynosi kolejne sukcesy - Edyta otrzymuje stypendium prezydenta miasta Wałbrzycha, dzięki najwyższej średniej ocen na  roku oraz szerokiej działalności promującej Wałbrzych i lokalne inicjatywy. W tym samym roku powstaje utwór Watch Me, we współpracy z Ne!tanem. Piosenka zostaje wydana w polskim labelu My Music.
 
Rok 2011 to głównie liczne koncerty pod patronatem Muzycznego Radia oraz premiera utworu Escape This World - kolejnej kolaboracji z Adamem Tasem. Teledysk do tej piosenki również powstawał na Malediwach. W 2012 roku utwór ten wspiął się na I miejsce listy TOP 20 PL na antenie Muzycznego Radia.
  
W 2012 roku Edyta została doceniona za całokształt twórczości zdobywając prestiżową nagrodę Kryształ Kulturalny. Nadal często koncertuje bawiąc publiczność na dużych imprezach plenerowych i w najlepszych klubach w Polsce. W tym roku powstaje także kolejny teledysk pt. New Chapter. Zdjęcia do klipu realizowane były w Warszawie.
 
Latem 2012 roku rozpoczyna się kolejna międzynarodowa współpraca, tym razem ze znaną wokalistką Anną Montgomery. Jej owocem jest utwór Red Red Roses, do którego powstaje teledysk kręcony na Ibizie i w Los Angeles. Zakres prac przy nim okazuje się jednak tak duży, że oficjalna premiera singla z racji jego wakacyjnego charakteru przesuwa się w czasie na lato 2013 roku. Był to jednak strzał w dziesiatkę ponieważ utwór zyskał uznanie wytwórni My Music i trafił na składankę "Jesień 2013", która ukazała się tuż po wakacjach i zawierała zestawienie największych hitów minionego lata. Album pobił rekordy sprzedaży stając się najchętniej kupowaną składanką w Polsce, zarówno w przedsprzedaży jak i po trafieniu na sklepowe półki.
 
Edyta, o czym wiele razy mogliśmy się przekonać, jest osobą niezwykle rozsądną i praktyczną. Znając zasady show - biznesu, Edyta Nawrocka doskonale zdaje sobie sprawę, jak nietrwałe bywają kariery. Póki co jej gwiazda świeci coraz silniejszym blaskiem. Wciąż jest energicznym antidotum na pesymizm życiowy, brak perspektyw, bezruch i bezpodstawny bunt. Myślę, że wszyscy ci, którym styl życia prezentowany przez Edytę Nawrocką odpowiada, będą jeszcze długo trzymać za nią kciuki.